Tomasz Adamus: za mało się staraliśmy

Za nami emocje związane z rozgrywkami Koszarawy w bielskiej „okręgówce”. Pora, więc przejść do podsumowania sezonu 2013/2014, w którym żywczanie uplasowali się na pozycji drugiej.

Na pierwszy rzut, zapraszamy na wywiad z najlepszym napastnikiem naszej drużyny, Tomaszem Adamusem!

 

tskoszarawazywiec.pl: Za Tobą pierwszy rok spędzony na al. Wolności 4. Jak ocenisz ten okres?

Tomasz Adamus: Tak, to dopiero mój pierwszy sezon w drużynie Koszarawy Żywiec. Na pewno był to dobry okres dla mnie, ale może trochę zabrakło głównego celu, który założyliśmy przed sezonem z drużyną i zarządem.

Jak wyglądał miony sezon z Twojej perspektywy? Pozostaje niedosyt?

Zajęliśmy drugie miejsce i myślę, że to wysoka pozycja, jednak jest pozostaje niedosyt. Walczyliśmy o awans, ale zabrakło nam trochę szczęścia, a może za mało się staraliśmy. Dzięki temu wiemy jednak, co należy poprawić i nad czym pracować by w następnym sezonie było jeszcze lepiej.

Co podoba Ci się najbardziej, a co najmniej w Koszarawie?

Najbardziej podoba się mi atmosfera, jaka panuje w drużynie jak i poza nią, a także dobre relacje z zarządem. Natomiast, jeśli chodzi o te słabe strony, to jak na razie ich nie ma, bo to dopiero mój pierwszy sezon w tej drużynie.

W obecnym sezonie występowałeś na boisku, jako jedyny napastnik lub tworzyłeś duet w ataku z Rafałem Hałatem. Która formacja bardziej Ci odpowiada?

Piłka nożna to w końcu gra zespołowa, więc bardziej odpowiada mi gra w duecie z Rafałem Hałatem.

Strzeliłeś w lidze w tym sezonie łącznie 10. bramek, co daje Ci miano najlepszego strzelca w drużynie (nie licząc PP). Jesteś zadowolony z ilości goli?

Jestem zadowolony, lecz wiem, że stać mnie na więcej i myślę, że kolejny sezon będzie dla mnie jeszcze lepszy.

Jakie są Twoje plany na przyszłość? Planujesz pozostać na al. Wolności?

Moją przyszłość zna tylko Bóg. W Koszarawie jest mi dobrze, jestem szczęśliwy i jak na razie niech tak pozostanie.

O co Koszarawa powalczy w nadchodzącym sezonie?

W tym sezonie zajęliśmy drugie miejsce, więc w następnym będziemy starać się walczyć o Mistrzostwo Ligi Okręgowej, co daje upragniony awans do IV ligi.

Twoim zdaniem Radziechowy zasłużenie awansowały do IV-ligi?

Moim zdaniem Radziechowy zasłużyły na awans do IV ligi dobrą grą i wynikami, ale czy to do końca było sprawiedliwe to, to pozostawię dla siebie. Jednak życzę im sukcesów w IV lidze.

Czego mogę Ci zatem życzyć?

Myślę, że zdrowia, zdrowia, zdrowia…

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję za rozmowę.

Możesz skomentować, lub wrócić do strony głównej.