Your ads will be inserted here by
Easy Plugin for AdSense.
Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.
Beskid Skoczów był zdecydowanym faworytem w meczu z Koszarawą Żywiec. Podopieczni Tomasza Sali „przejść obok meczu” jednak nie zamierzali.
Początek spotkania zwycięstwa Koszarawy nie zapowiadał. Już w pierwszym kwadransie gry podopieczni Marcina Michalika dwukrotnie ostemplowali poprzeczkę bramki strzeżonej przez Wojciecha Mroka. Wpierw uderzał Marcin Jaworzyn, a następnie Kamil Janik. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić żywczanie. Ireneusz Trojanowski często zmuszany był do wysiłku. Czy to po próbach Mariusza Fijaka czy Mariusza Kosibora. Ten drugi swego dopiął w 27. minucie kiedy to z zimną krwią egzekwował rzut karny podyktowany po faulu na Bartoszu Sali. Chwilę później były snajper GKS-u Radziechowy-Wieprz mógł strzelić swojego drugiego gola, ale w ostatnim momencie skutecznie interweniowali stoperzy Beskidu. I kiedy wszyscy myśleli, że premierowa odsłona meczu zakończy się skromnym prowadzeniem podopiecznych Tomasza Sala, Andrzej Jura zdobył bramkę na 2:0. Wychowanek klubu z Żywca wyskoczył najwyżej w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i skierował piłkę do siatki.
Druga odsłona konfrontacji rozpoczęła się od przykrego incydentu dla przyjezdnych. Bartosz Sala z powodu kontuzji musiał opuścić boisko, zastąpił go Grzegorz Szymik, który dał jednak pozytywną zmianę. Najbardziej zapamiętamy go z 57. minucie kiedy to zwiesił przysłowiową „siatkę” jednemu z obrońców Beskidu w polu karnym, akcji strzałem nie zdołał jednak zakończyć. Koszarawa zamiast prowadzić 3:0… straciła gola na 1:2. Autorem trafienia został Jaworzyn, który skierował futbolówkę do bramki z najbliższej odległości. Skoczowianie postawili wszystko na jedną kartę, dążyli do wyrównania. Kilkakrotnie byli bliscy sukcesu, pewny w bramce był jednak Mrok. Żywczanie kontrowali i kilka razy mogli dobić gospodarzy. Dwukrotnie zawiódł jednak Rafał Hałat.
Beskid Skoczów – Koszarawa Żywiec 1:2 (0:2)
0:1 Kosibor (27′)
0:2 Jura (45+1′)
1:2 Jaworzyn (60′)
Beskid: Trojanowski – Zaremski, Wojciechowski, Padło, Mioduchowski, Kochman (46′ Greń), Janik, A.Ihas, Surawski, Kiełczewski, Jaworzyn
Trener: Michalik
Koszarawa: Mrok – Jurasz, Jakubiec, Jura, Jędrzejas, Mrózek (88′ Tomaszek), Gruszka, Fijak, Duda (82′ Hałat), B.Sala (54′ Szymik), Kosibor (70′ Janik)
Trener: T.Sala
Pierdolę, taka wioska wygrywa z Beskidem…
z wioski to jestes ty