Your ads will be inserted here by
Easy Plugin for AdSense.
Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.
Koszarawa Żywiec po niedzielnej porażce z Maksymilianem Cisiec 1:0 oddaliła się od liderującego Beskidu Skoczów na cztery ?oczka?. W sobotę podopieczni Zbigniewa Skórzaka powalczą o zbliżenie się do lidera w spotkaniu z drużyną Soły Kobiernice.
Po czwartkowej wygranej nad Morcinkiem Kaczyce 3:1 wszyscy w klubie myśleli o powtórzeniu tego wyczynu w niedzielę, ale? – Wygrana w Kaczycach wbrew pozorom nie przyszła łatwo ? komentuje wątek czwartkowego spotkania Mateusz Biegun – dopiero w drugiej połowie udało nam się narzucić swój styl gry po szybko strzelonej bramce ? dodaje. W Ciścu natomiast tego szczęścia już zabrakło. Gospodarze praktycznie całą drużyną bronili dostępu do własnej bramki, a nam brakowało kreatywności w akcjach ofensywnych, co z resztą było widać po ilości sytuacji bramkowych ? mówi odnośnie już ostatniego meczu 26-latek. – Chcąc grać o awans musimy po prostu wygrywać takie mecze nawet wtedy, kiedy nam nie idzie ? kontynuuje.
Patrząc na wyniki w rundzie wiosennej nie sposób nie zauważyć wahania formy naszej drużyny – Ciężko jednoznacznie powiedzieć, dlaczego gramy w ?kratkę?. Chłopaki w szatni są zawsze zmotywowani i chcą wygrywać mecze, każdy z nas pragnie awansu. Możliwe, że zbyt wąska kadra i brak rotacji w składzie czy też zmian podczas meczu, ma właśnie na to wpływ ? komentuje.
Your ads will be inserted here by
Easy Plugin for AdSense.
Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.
Czy owa gra w ?kratkę? nie przekreśla niestety naszej drużyny z walki o awans? –Patrząc na wyniki innych drużyn nasuwa się tylko jedno – nie ma drużyny, która jest zdecydowanym faworytem. Każdy traci punkty – nawet z teoretycznie słabszymi przeciwnikami – i tak już moim zdaniem będzie do końca rozgrywek. Trzeba, więc tylko wziąć się w garść i „chwycić za jaja”, złapać wiatr w żagle i wygrywać, a wtedy – w czerwcu ? będziemy mogli się cieszyć z awansu ? mówi optymistycznie w rozmowie z nami Biegun.
Czego zatem możemy spodziewać się w sobotę na al. Wolności? – Sobotni mecz może być bardzo podobny do tego z Maksymilianem, ponieważ wątpię, aby drużyna z Kobiernic chciała na naszym boisku się ?otworzyć?. Miejmy nadzieje, że wyciągnęliśmy wnioski z ostatniej porażki i zagramy bardziej skoncentrowani. Wszyscy w szatni są głodni wygranej ? deklaruje. – O drużynie Soły nie mogę zbyt wiele powiedzieć. Wszak do tej pory tylko raz miałem okazję grać przeciwko tej ekipie, ale wiem na pewno, że właśnie z takimi drużynami gra się najtrudniej, ponieważ w ich mentalności mecz z Koszarawą czy inną drużyną walczącą o awans jest czymś więcej niż jakimś tam ?meczykiem?, co jest dla nich dodatkowym bodźcem do walki i gryzienia trawy. Awans jednak robi się wygrywając właśnie z drużynami ze środka i dołu tabeli ? kończy były zawodnik Czarnych-Góral.
Początek spotkania z Sołą Kobiernice w sobotę o godzinie 17:00 na al. Wolności 4. Gorąco zapraszamy!